Mocowanie elektroniki
Każdy posiadacz kilku modeli i jednego zestawu elektroniki ma ten sam problem. Musi ciągle przekładać odbiornik i regulator pomiędzy modelami. Większość modeli nie posiada mocowań na te elementy tylko wyznaczone dla nich miejsce. Jeżeli nie chcecie ciągle bawić się w ich przeklejanie możecie wyposażyć się w specjalne mocowanie elektroniki.
Do jego wykonania użyłem kawałka polistyrenu 2 mm (koszt około 2 zł na allegro za płytkę zbliżoną do formatu a4), dwóch śrub 3mm z nakrętkami, koszulek termokurczliwych dla ich zablokowania i podkładek.
Na początek musicie się zastanowić co chcecie waszym mocowaniem przyczepić. Elektronika ma różne rozmiary i regulator może się znacznie różnić wymiarami od odbiornika. W moim przypadku ta różnica byłą bardzo niewielka.
Budowę swojego mocowania rozpocząłem od wycięcia dwóch kształtek, które po sklejeniu tworzą coś na podobieństwo płytkiego pojemniczka. Zabezpiecza to elektronikę przed wysunięciem.


Gotowy element przyklejony do modelu wygląda tak jak fotografii. Widzicie, że z jednej strony musiałem zrezygnować z podstawy. Jest to wynikiem różnicy wysokości pomiędzy regulatorem i odbiornikiem, na szczęście w moim przypadku wynosiła około 2 mm i łatwo było ją zniwelować rezygnując ze wspomnianej podstawy. Zanim przedstawię wam dalsze kroki zwróćcie uwagę, że z jednej strony podstawy zrezygnowałem z ograniczników w podstawie wykorzystując serwo jako element, który przytrzyma regulator. Rolę ograniczników mogą spełniać także inne elementy w podwoziu, np. elementy wanienki (Zdjęcie poniżej)

Zanim skleiłem oba elementy musiałem przygotować dwie dziurki pod mocowanie śrub i miejsce na nakrętki, które wyznaczyłem obrysowując nakrętki, potem dziurkę w wierzchniej części najłatwiej robi się przewiercając nakrętkę. W efekcie otrzymujemy element zbliżony wyglądem do tego poniżej.

Nakrętki muszą być równe z powierzchnią mocowanie, dlatego w razie potrzeby trzeba je doszlifować.

Do tak przygotowanego elementu musimy przygotować górę, która przytrzyma elektronikę. Żądany kształt wycinamy podobnie jak wcześniejsze części i przykładając do podstawy wyznaczamy miejsca pod dziury na śruby.
Teraz wystarczy tylko skrócić śruby do właściwej długości. W mojej konstrukcji wykorzystałem dodatkowo podkładki by nie kaleczyć mocowania przy zbyt mocnym dokręceniu, a poza tym dzięki temu zabiegowi mocowanie zostaje wzmocnione w tych punktach. Od dołu zabezpieczyłem śruby koszulką termokurczliwą, która spełnia rolę izolatora i przytrzymuje śruby na miejscu.


Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się gotowy element. Zdjęcia pokazują mocowanie elektroniki mojego projektu, które umieściłem w torówce i tragusie. Do podwozia przyklejony jest taśma dwustronną, chociaż klej daje pewniejsze połączenie.





Wyraź swoją opinię!